Kryptowaluty: szef FTX skazany na 25 lat

Kryptowalutowego oszusta spotkała kara

Sam Bankman-Fried, twórca aferalnej giełdy kryptowalutowej FTX, został skazany na 25 lat więzienia. Zasłużył sobie na nie swoją bezczelnością i głupotą w okradaniu klientów, a także idiotyczną linią obrony.

Hubert Kozieł
Sam Bankman-Fried. Foto: Cointelegraph, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Giełda FTX upadła w listopadzie 2022 r., wywołując wstrząs na całym rynku kryptowalutowym. Rynek podniósł się po tym ciosie, a Bitcoin bije rekord za rekordem, niesmak po całej aferze jednak pozostał. Upadła giełda okazała się częścią bezczelnego przekrętu, fragmentem sieci około 100 spółek, za pomocą których transferowano pieniądze jej klientów i nimi grano.

– Złodziej, który zabiera swój łup do Las Vegas, by zawierać tam udane zakłady, nie jest uprawniony do redukcji wyroku – stwierdził sędzia Lewis Kaplan, wydając wyrok w sprawie Bankmana-Frieda.

Twórca tej piramidy przekonywał cały czas przed sądem, że jego giełda upadła nie z powodu bezczelnego złodziejstwa, tylko w wyniku jego niekompetencji. Mówił to oczywiście po to, by dostać mniejszy wyrok.

– On nie był bezwzględnym zabójcą finansowym. On nie był drapieżnikiem. On podejmował decyzje, mając w głowie matematykę, a nie zło w sercu. On jest weganinem. On ma intelekt wymykający się skali. On jest piękną zagadką. On potrafi dobierać słowa lepiej niż talmudyczny mędrzec. On był miliarderem nieprzejmującym się dobrami materialnymi – przekonywał na ostatniej rozprawie jego prawnik Marc Mukasey. Już na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że Bankman-Fried wybrał sobie mało lotnego prawnika. Przekonując, że jego klient miał „intelekt wymykający się skali” podważał on główną linię obrony mówiącą, że był on niekompetentnym idiotą. Jak niby „matematyczny geniusz” miał nie być świadomym, że w jego firmie dochodzi do przekrętów?

Bankman-Fried był z góry skazany na porażkę. Zeznawali bowiem przeciwko niemu wszyscy jego najważniejsi współpracownicy, w tym jego była dziewczyna Caroline Ellison. Wszyscy zgodnie twierdzili, że ów „miliarder nieprzejmujący się dobrami materialnymi” dokonywał licznych oszustw z pełną świadomością tego, że łamie prawo i krzywdzi innych ludzi, a FTX była wielką operacją kryminalną.

Część ofiar tej aferalnej giełdy ma niedosyt. Uważają oni, że wyrok na Bankmana-Frieda jest zbyt mały. Wszak prokuratura domagała się dla niego od 40 do 50 lat więzienia. 25 lat, na które go skazano i tak jest jednak karą dużą jak na przestępcę z grona „białych kołnierzyków”. Będzie miał on czym myśleć za kratami przez najbliższe ćwierćwiecze…