COVID-19

Czy Chińczycy przyszykowali się na epidemię COVID-19?

Rząd ChRL szykował się do walki z epidemią lokalną covid-19 już w maju 2019 roku. Takie wnioski nasuwają się po  przeczytaniu raportu międzynarodowej grupy analizującej zamówienia publiczne w Wuhan, gdzie w grudniu 2019 roku oficjalnie zaczęła się pandemia, która pochłonęła życie milionów ludzi na całym świecie

 |  Redakcja
Foto: Romolo Tavani/Adobe stock

Zajmująca się cyberbezpieczeństwem australijska firma Internet 2.0 opublikowała raport dotyczący chińskich dokumentów rządowych związanych z epidemią Covid-19. Wynika z nich, że na kilka miesięcy przed pierwszymi oficjalnymi doniesieniami o zachorowaniach na Covid w 2019 roku, władze prowincji  Hubei zamówiły testy PCR za 67,4 mln juanów (10,5 mln USD po obecnych kursach), prawie dwukrotnie więcej niż w 2018 r. Internet 2.0 zbiera i analizuje informacje o przetargach publicznych na całym świecie, w tym także w Chinach. Zespół analityczny Internet 2.0 składa się z byłych urzędników agencji wywiadowczych USA, Wielkiej Brytanii, Australii i innych krajów.Z zebranych materiałów wywnioskowano, że nietypowy wzrost zamówień testów PCR wskazywał, że Chińczycy mieli świadomość istnienia nowej choroby groźnie rozprzestrzeniającej się w okolicach Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Chińczycy tłumaczą, że testy PCR (reakcji łańcuchowej polimerazy) służą przecież do wykrywania obecności określonej sekwencji genetycznej w przypadku wielu wirusów, nie tylko koronawirusa Sars-CoV-2. Jednak nie kwestionują faktu, że zakupione w Wuhan testy rzeczywiście zostały użyte tylko do tego celu. Tłumaczą, że to czysty przypadek. 

Ale czy może być kwestią czystego zbiegu okoliczności, że zamówienia  chińskich uniwersytetów medycznych na te testy podwoiły się tuż przed wybuchem pierwszej fali epidemii w Wuhan? Czy tylko kwestią przypadku jest, że Chińskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom zamówiło w tym akurat czasie pięciokrotnie więcej testów PCR niż we wszystkich wcześniejszych latach? Dlaczego akurat w maju 2019 roku  zamówienia na ten produkt wzrosły aż dziesięciokrotnie w laboratoriach zajmujących się eksperymentami na zwierzętach? Specjaliści z Interenet 2.0 podkreślają też, że już w maju 2019 roku wielokrotnie wzrosły zamówienia testów PCR dla chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

„Uważamy, że zwiększone wydatki na ten cel w maju 2019 roku jasno wskazują, że jest to najwcześniejsza data rozpoczęcia epidemii” – czytamy w australijskim raporcie. Jak podkreśla japoński serwis informacyjny Nikkei, od lipca do października 2019 roku gwałtownie wzrosły również zakupy tych testów przez placówki naukowe. Uniwersytet Nauki i Technologii w Wuhan wydał na ten cel aż 8,92 mln juanów, czyli ponad ośmiokrotnie więcej niż w poprzednim roku.

Czy to wszystko może być dziełem przypadku? Przecież ten uniwersytet wraz z lokalnymi szpitalami stał się pierwszą linią obrony przed covid-19 w grudniu 2019 roku.

„Oceniamy z dużą pewnością, że pandemia rozpoczęła się znacznie wcześniej niż Chiny poinformowały o tym Światową Organizację Zdrowia” – podkreślają eksperci Interenet 2.0 – „wzmożone zakupy testów PCR były najprawdopodobniej związane bezpośrednio z pojawieniem się COVID-19 w prowincji Hubei już na wiosnę 2019 r.”.

Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało na te doniesienia w charakterystyczny dla siebie sposób. Zakwestionowano wiarygodność australijskich ustaleń w czasie wywiadu dla Bloomberg News. Rzecznik chińskiego MSZ powiedział, że odkrycia Interenet 2.0 należą do tej samej spiskowej kategorii, co inne wątpliwe twierdzenia dotyczące pochodzenia koronawirusa.

„Identyfikowalność wirusów to poważny problem naukowy, którym powinni zająć się naukowcy, a nie specjaliści od zamówień publicznych” – powiedział rzecznik chińskiego MSZ przedstawicielom agencji Bloomberg. Dodał też, że „Biuro Informacyjne Rady Państwa w Chinach opublikowało białą księgę na temat działań tego kraju w walce z Covid-19, która z jasnym harmonogramem i niepodważalnymi faktami opisuje jego wysiłki na rzecz walki z epidemią”.

Te „jasne i niepodważalne fakty” skrytykowali już liczni amerykańscy, brytyjscy i kanadyjscy naukowcy.

Także administracje Donalda Trumpa oraz Joe Bidena są pod tym względem w miarę zgodne. Mimo że Pekin upiera się, że pierwsze zachorowanie zostało odkryte 8 grudnia 2019 r. to naukowcy amerykańscy mają dowody na to, że znacznie wcześniej wyciekł z laboratorium badawczego. Wszystko wskazuje zatem, że choć w marcu 2020 roku grupa naukowców przedstawiła w w czasopiśmie „Nature Medicine” pogląd o naturalnym pochodzeniu korona wirusa Sars-CoV-2, to obecne analizy wskazują, że możemy mieć do czynienia z bronią biologiczną, która wymknęła się spod kontroli. Jeżeli to okaże się prawdą, to na koniec pozostają dwa pytania: czy chińscy komuniści poniosą odpowiedzialność i  czy dowiemy się do jakiego celu chcieli użyć tej broni?


Przeczytaj też:

Czy SARS−CoV−2 powstał w laboratorium?

Naukowcy badający pochodzenie koronawirusa skłaniają się do hipotezy, że powstał on naturalnie. Nie wykluczają jednak, że mógł wydostać się z laboratorium.

Czy powinniśmy szczepić dzieci przeciw COVID-19?

Szczepionek brakuje w biednych krajach nawet dla grup wysokiego ryzyka. Tymczasem kraje bogate podejmują kontrowersyjne decyzje o szczepieniu dzieci, które łagodnie przechodzą zarażenie.

Sputnik V – szczepionka życia czy broń biologiczna?

Terminy – szczepionkowa dyplomacja - a według prezydenta Francji Emanuela Macrona, nawet – szczepionkowa wojna – na trwałe weszły do słownika polityki i mediów. Jednak, czym innym jest traktowanie wakcyny jako instrumentu geopolitycznej konkurencji, a czym innym jako śmiercionośnej broni. Polem r...

Niebezpieczne związki doktora Fauciego

Doktor Anthony Fauci, to ekspert „niezatapialny”. Kieruje on amerykańskim Narodowym Instytutem Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) od 1984 r. Doradzał siedmiu prezydentom, a w zeszłym roku pojawiały się pomysły, by przyznać mu Nagrodę Nobla.

Kiedy powstanie skuteczny lek na Covid−19?

Dobre wieści płyną z antypodów. Naukowcy z QIMR Berghofer Medical Research Institute w Queensland opracowali dwa nowe leki, które mają zapobiegać początkowej infekcji koronawirusem SARS-CoV-2, tak aby pacjenci nie byli narażeni na rozwój powstaci ciężkiej choroby Covid-19. Proponowane przez aust...


Redaktor naczelny: Paweł Łepkowski | Edytor: Marta Narocka-Harasz  

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Stale współpracują: Zofia Brzezińska, Robert Cheda, Jacek Cieślak, Zuzanna Dąbrowska, Gaja Hajdarowicz, Grzegorz Hajdarowicz, Mariusz Janik, Krzysztof Kowalski, Hubert Kozieł, Marek Kutarba, Tomasz Nowak, Joanna Matusik, Justyna Olszewska, Marcin Piasecki, Paweł Rochowicz.

©
Wróć na górę