PiS przeforsował w sejmie komisję ds. badania wpływów rosyjskich

Polowanie na czarownice czas zacząć!

Wczoraj polski parlamentaryzm upadł. Zaledwie na kilka dni przed 24. rocznicą pierwszych wolnych wyborów w powojennej Polsce rządząca krajem partia Prawo i Sprawiedliwość wyrzuciła ostatnie ćwierćwiecze polskiej demokracji do śmietnika. Mając za nic prawa obywatelskie zagwarantowane w polskiej Konstytucji, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przegłosował ustawę, której nie da się nazwać inaczej niż zalegalizowanym „polowaniem na czarownice”.

Paweł Łepkowski
Foto: Adobe Firefly

Żeby było jasne: uważam, że polską scenę polityczną należy dokładnie prześwietlić pod względem wpływów i nacisków obcych służb specjalnych, w tym przede wszystkim służb wywiadowczych Federacji Rosyjskiej. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Ale nie ma też wątpliwości, że do tego typu działań są powołane i wyznaczone w ustawie zasadniczej odpowiednie organy państwa.

W przypadku podejrzenia współpracy z obcym i wrogim Polsce mocarstwem śledztwo przeprowadza policja i wyznaczone służby kontrwywiadowcze pod ścisłą kontrolą prokuratury, a po sprawiedliwym procesie wyrok wydaje tylko i wyłącznie sąd orzekający w imieniu Rzeczypospolitej. Szpiegostwo jest karane z artykułu 130 Kodeksu Karnego.

Ustawa o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022 jest niezgodna z artykułem 174 Konstytucji RP, który stanowi, że tylko sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej oraz artykułem 175 Konstytucji RP jasno określającym, że „wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe”, a „sąd wyjątkowy lub tryb doraźny może być ustanowiony tylko na czas wojny”.

Tymczasem dziesięcioosobowa komisja będzie łączyć funkcje służb specjalnych, prokuratury i sądu. To jest elementarne pogwałcenie trójpodziału władzy. Komisja będzie miała połączone uprawnienia śledcze, prokuratorskie i sądowe bez prawa odwołania od jej decyzji do jakiejkolwiek instancji sądowej. W ten sposób uchwalona przez 234 posłów ustawa (głosowali wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości z wyjątkiem Anny Marii Siarkowskej, posłowie Kukiz'15, koła Polskie Sprawy i dwóch posłów niezrzeszonych – Zbigniew Ajchler i Łukasz Mejza) jest naruszeniem artykułu 8 Konstytucji RP w brzmieniu: „Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej”.

Uchwalona wczoraj ustawa łamie także artykuł 37 Konstytucji RP stanowiący, że: „Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji” oraz artykuł 42 p. 3: „Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu”.

Ustawa łamie także starą zasadę prawa rzymskiego Lex retro non agit, stanowiącą fundament współczesnego prawa polskiego i europejskiego. Komisja sejmowa będzie mogła „karać” za czyny, które nie były zabronione przez przepisy ustawowe obowiązujące w czasie popełnienia tych czynów. Jednym słowem, mimo że kiedyś w przeszłości nie złamało się prawa, pisowska inkwizycja będzie miała haki praktycznie na każdego. Ten precedens z uchwaleniem tak bezczelnie bezprawnej ustawy pozwoli w przyszłości zmieniać i dopasowywać prawo w taki sposób, aby kolejne speckomisje – powoływane w ramach narodowego programu polowań na czarownice – mogły niepodważalnie karać za czyny, które w przeszłości nie były przestępstwami.

Orwell pomylił się o 39 lat. Jego futurystyczna dystopia nie jest już futuryzmem, tylko właśnie się spełnia w Polsce. Ta książka powinna być zatytułowana „Rok 2023” zamiast „Rok 1984”.


Przeczytaj też:

Zdrajcy są wśród nas?

Ukraina zmaga się z falą zdrady. To niezaprzeczalny fakt wojny ze szpiegami i kolaborantami nagłaśniany przez media. Niestety świadczy o poważnej skali problemu. Już dziś nasze władze, a zwłaszcza społeczeństwo, powinny wyciągnąć wnioski z ukraińskich doświadczeń. Nie ma wątpliwości, że potencjal...

Wszystkie ręce na pokład!

Tegoroczna walka o władzę nad naszym krajem to nie jest zwykła kampania wyborcza. To jest wojna o przyszłość Polski. Ale kiedy się rozglądam dookoła, nie widzę dział, nie widzę czołgów, nie widzę mobilizacji.

Wszechmocna komisja do polowań na czarownice

Rząd szykuje dla nas kolejną „niespodziankę”. Jest nią przegłosowany w Sejmie projekt ustawy o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski w latach 2007–2022. Z tym że pod hasłem „komisja” kryje się tak naprawd...


Redaktor naczelny: Paweł Łepkowski | Edytor: Marta Narocka-Harasz  

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Stale współpracują: Zofia Brzezińska, Robert Cheda, Jacek Cieślak, Zuzanna Dąbrowska, Gaja Hajdarowicz, Grzegorz Hajdarowicz, Mariusz Janik, Krzysztof Kowalski, Hubert Kozieł, Marek Kutarba, Jakub „Gessler” Nowak, Tomasz Nowak, Joanna Matusik, Justyna Olszewska, Marcin Piasecki, Paweł Rochowicz.

©
Wróć na górę