Opinie

Dwie dychy z Lechem

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński w kwietniu tego roku osobiście zaakceptował i uroczyście podpisał wzór banknotu kolekcjonerskiego „Lech Kaczyński. Warto być Polakiem” o nominale 20 złotych, który w listopadzie ma trafić do sprzedaży.

 |  Tomasz Nowak
Banknot z wizerunkiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, autorstwa Justyny Kopeckiej, żródło: NBP, foto: Robin Higgins z Pixabay

Na awersie banknotu główne miejsce zajmuje wizerunek Prezydenta, nieco wystrzępiony w dolnej części, gdyż artystce projektantce Justynie Kopeckiej najwyraźniej się podpis nie mieścił. Po lewej stronie widzimy Order Orła Białego ze Wstęgą, a po prawej Pałac Prezydencki, krzyż, kwiaty, zdjęcie pary prezydenckiej w tle i betonowy solidny słupek podtrzymujący łańcuch na pierwszym planie. Sposób kadrowania zdjęcia podkreśla wagę tego słupka i łańcucha. Beton jest w tej kompozycji nawet ważniejszym elementem niż  Lech i Order.

Awers banknotu autorstwa Justyny Kopeckiej.

Z kolei na rewersie banknotu widzimy żurawie Stoczni Gdańskiej i strajkujący tłum z podpisem Solidarność, budynek Muzeum Powstania Warszawskiego oraz gest victorii, czyli symbol zwycięstwa. Po prawej stronie banknotu widoczne jest coś, ni to widoczek jakiś, ni kolaż... Trudno rozpoznać, bo nakładające się barwy dają efekt kompletnej nieczytelności i odrealnienia. Na szczęście w broszurze informacyjnej NBP podpisano, że to „widok Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu”. Bez tego podpisu bylibyśmy bezradni...

Rewers banknotu autorstwa Justyny Kopeckiej.

„I gdyby choć przeznaczenie zesłało mu [jej w tym przypadku] żal za grzechy – żal palący, rozrywający serce, spędzający sen z oczu, taki żal, którego straszliwe męki nasuwają myśl o stryczku i topieli!” (Dostojewski, Zbrodnia i kara), a tu nic... cisza... Glapiński nadal chce wypuścić ten banknot na rynek. Co pcha go do tego czynu? Czy nikt mu nie powie: wstrzymaj konie przyjacielu?

„To nie jest gigantyczna kwota. W stosunku do miliardów, a jeden miliard to jest tysiąc milionów” – błyskotliwie wyjaśnił „Wyborczej” wiceszef klubu PiS Marek Suski. I oto dziś zaczyna działać nieotwarta od siedmiu dni przesyłka TSUE, niosąca wieść o karze za łamanie standardów prawa, nałożona na nasz kraj. Przesyłka nadeszła tydzień temu, ale nikt jej nie otworzył, bo jak coś jest nieprzeczytane, albo niezobaczone, to nie istnieje. Przecież wszyscy wiemy, że jak się zasłoni oczy, to nas nie widać.

Tu pojawia się geniusz i niebywała zdolność przewidywania faktów nadchodzących przez Adama Glapińskiego. Jestem przekonany, że prezes NBP zaakceptował banknot z Lechem tylko w jednym celu. Tym celem jest zapłacenie kary za łamanie praworządności dwudziestozłotówkami z Kaczyńskim. Geniusz! Tytan intelektu! Machiavelli VI, czy którą tam teraz mamy, RP! Przecież jak oni w tej Unii Europejskiej dostaną ten „banknot”, to nie będą go chcieli, bo on nie jest podobny do żadnej waluty na świecie. Oni, po prostu nie uwierzą, że to jest prawdziwy pieniądz. I tu ich mamy! Bo na rewersie, jak na każdym prawdziwym banknocie, maluteńkimi literkami stoi napisane: „Banknoty emitowane przez Narodowy Bank Polski są prawnym środkiem płatniczym”.


Przeczytaj też:

Pavel, Gaweł i dziura w ziemi

„Paweł i Gaweł w jednym stali domu, Paweł na górze, a Gaweł na dole; Paweł, spokojny, nie wadził nikomu, Gaweł najdziksze wymyślał swawole”, napisał prawie 200 lat temu Aleksander Fredro. Od 200 lat rodzice czytają tę bajkę dzieciom, a te z niezrozumiałych powodów, nie potrafią wyciągnąć z niej ż...

Polski „cud” gospodarczy?

Rada Polityki Pieniężnej znów podniosła stopy procentowe. A prezes Narodowego Banku Polskiego ogłosił to jako jeden z przejawów „polskiego cudu gospodarczego”. Prawdziwe cuda czekają jednak kredytobiorców. Wkrótce raty wzrosną, a na rynku inwestycyjnym pojawi się pierwszy powiew go...

EBC równie bezradny jak NBP

Jeśli chcieliście, by ten felieton będzie poświęcony straszeniu Was scenariuszem tureckim czy nawet wenezuelskim w Polsce, to możecie w tym miejscu skończyć lekturę. Nie mam bowiem zamiaru zajmować się demagogicznym straszeniem. Moim zadaniem jest informowanie o realnych zagrożeniach związanych z...


Redaktor naczelny: Paweł Łepkowski | Edytor: Marta Narocka-Harasz  

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Stale współpracują: Zofia Brzezińska, Robert Cheda, Jacek Cieślak, Zuzanna Dąbrowska, Gaja Hajdarowicz, Grzegorz Hajdarowicz, Mariusz Janik, Krzysztof Kowalski, Hubert Kozieł, Marek Kutarba, Tomasz Nowak, Joanna Matusik, Justyna Olszewska, Marcin Piasecki, Paweł Rochowicz.

©
Wróć na górę