COVID-19

Nakaz szczepień pogłębia chaos w gospodarce

Ameryka żyje problemami linii lotniczych Southwest Airlines. Odwołały one ponad 1000 lotów, gdyż załogi jej maszyn zostały przetrzebione falą „zwolnień lekarskich”. Piloci zbuntowali się w ten sposób przeciwko wprowadzonemu przez ich firmę nakazowi zaszczepienia się przeciwko Covid-19. Tego typu buntów może być więcej.

Hubert Kozieł
Foto: Krakenimages/Adobe stock, Gerd Altmann/pixabay
Foto: Krakenimages/Adobe stock, Gerd Altmann/pixabay

Podczas poprzednich fal pandemii wielokrotnie słyszeliśmy doniesienia z różnych krajów mówiące o tym, że w szpitalach brakuje personelu a lekarze i pielęgniarki są przepracowani. Dramatyczne wiadomości tego typu napływały m.in. z walczącego z pandemią Nowego Jorku. Obecne władze stanu Nowy Jork najwyraźniej uznały jednak, że niedobór personelu medycznego już im nie grozi. Tak przynajmniej można uznać analizując ich decyzję o zwalnianiu  niezaszczepionych pracowników sektora medycznego. Gubernator Kathy Hochul nakazała się im zaszczepić pierwszą dawką do 7 października (personel szpitali i domów opieki miał przyjąć pierwszą dawkę do 27 września). Jak na razie skala zwolnień osób niezaszczepionych nie jest jeszcze w pełni znana, ale na przykład prywatna sieć szpitali Northwell Health zwolniła już z tego powodu 1,4 tys. osób (2 proc. swojego personelu) a w sieci New York- Presbiterian zagrożonych zwolnieniem jest 200 osób. Gubernator Hochul zapowiedziała już, że wakaty w personelu medycznym zostaną uzupełnione... żołnierzami Gwardii Narodowej. Zapowiadała też zatrudnianie lekarzy z zagranicy.

Opór przeciwko przymusowym szczepieniom widać również w policji, straży pożarnej i w siłach zbrojnych. Związek zawodowy policjantów zapowiada, że połowa funkcjonariuszy w Chicago może pójść z tego powodu na bezpłatne urlopy. To oczywiście fatalna wiadomość dla rządzonego przez demokratów miasta, które już i tak zmaga się z potężną falą przestępczości.

- Nie możemy wymagać od kogoś by był zaszczepiony. Nie możemy tego robić. To kwestia prywatności, czy ktoś jest zaszczepiony czy nie  - mówiła w kwietniu Nancy Pelosi, demokratyczna przewodnicząca Izby Reprezentantów. Ten etap jednak wyraźnie mamy już za sobą. - Byliśmy cierpliwi, ale nasza cierpliwość się kończy, a wasza odmowa będzie nas wszystkich drogo kosztować - mówił prezydent USA Joe Biden ogłaszając we wrześniu nowe wymogi dotyczące szczepień. Przewidują one, że do 22 listopada muszą w pełni zostać zaszczepieni wszyscy pracownicy federalni. Nakaz ten obejmuje również pracowników spółek realizujących kontrakty dla rządu i placówki medyczne otrzymujące środki z państwowego systemu ochrony zdrowia. Ponadto każda firma zatrudniająca co najmniej 100 pracowników będzie musiała mieć zaszczepiony cały personel lub każdego tygodnia poddawać niezaszczepionych pracowników testom na Covid-19. Nakaz szczepień obejmuje więc de facto ponad 100 mln Amerykanów. W opiewającej na 3,5 mld USD propozycji wydatkowej demokratów znalazł się  natomiast przepis, który pozwoli nakładać na spółki uchylające się od nakazu szczepień kary dochodzące nawet do 700 tys. USD.

Pamiętajmy jednak, że USA są krajem, w którym obok prawa federalnego funkcjonuje prawo stanowe. I na przykład, w rządzonej przez republikanów Florydzie, gubernator Ron DeSantis, ogłosił, że będzie karał spółki oraz instytucje nakazujące pracownikom zaszczepić się przeciwko Covid-19. Wiele z tych firm będzie miało dylemat – narazić się na gniew władz stanowych czy federalnych? Ostatecznie pewnie zdecyduje to, które z nich będą nakładać większe kary…


Przeczytaj też:

Co się dzieje z Australią?

Kraj, który dawniej kojarzył się z mocno indywidualistycznym stylem życia, stał się poligonem do testowania największych pandemicznych absurdów. Władze, w ramach „walki z wirusem” zaczęły już nawet sprawdzać, czy obywatele nie piją czasem za dużo alkoholu.

Przymus szczepień covidowych – niebezpieczny precedens

Zaszczepiłem się przeciwko Covid-19 jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson. Nie żałuję tego, bo nie doświadczyłem żadnych skutków ubocznych, a uzyskanie paszportu szczepionkowego bardzo mi ułatwiło wakacje. (Uniknąłem wepchnięcia do nosa jakiegoś wadliwego testu made in China, który mógłb...

Szczepienia powinny być obowiązkowe

Ograniczeniem wolności nie jest obowiązek szczepień, tylko tolerowanie niezaszczepionych. Pamiętaj: „Twój nos zaczyna się tam, gdzie kończy się moja pięść”, choć w tym przypadku raczej: twój Covid-19 sięga tam gdzie zaczyna się mój organizm.


Redaktor naczelny: Paweł Łepkowski | Edytor: Marta Narocka-Harasz  

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Stale współpracują: Zofia Brzezińska, Robert Cheda, Jacek Cieślak, Zuzanna Dąbrowska, Gaja Hajdarowicz, Grzegorz Hajdarowicz, Mariusz Janik, Krzysztof Kowalski, Hubert Kozieł, Marek Kutarba, Tomasz Nowak, Joanna Matusik, Justyna Olszewska, Marcin Piasecki, Paweł Rochowicz.

©
Wróć na górę